Dzień 2, czyli sztormu ciąg dalszy
Ten dzień nie jest ani zły ani dobry. W szkole? Jak zawsze. Dario zawsze się ze mną droczy, Jonatan raczy
… patrzę na ten dziwny świat.
Ten dzień nie jest ani zły ani dobry. W szkole? Jak zawsze. Dario zawsze się ze mną droczy, Jonatan raczy
Sztorm zawitał do portu zwanego 'życie’. I to nie byle jaki, bo od razu najsilniejszy. Czeka mnie ciężki tydzień. Praktycznie
Znów. Zalewa mnie złość. Najsilniejsza jaką w życiu odczuwałem. Nie potrafię się opanować. Nie mogę. To zalewa moje wnętrze. Żądza
Brak zajawki, ponieważ wpis jest zabezpieczony hasłem.