Restart.
Wróciłem z bardo długiej podróży. Z podróży zaczynającej się gdzieś na krańcach mojego umysłu a kończącej w realnym życiu, które
… patrzę na ten dziwny świat.
Wróciłem z bardo długiej podróży. Z podróży zaczynającej się gdzieś na krańcach mojego umysłu a kończącej w realnym życiu, które
To był trudny tydzień. Bardzo trudny. Mało snu. Mocno podwyższony poziom stresu. Jak się już coś sypnie, to ciągnie ze
Wiecie co ? Powinienem zacząć od opierdolu. Takiego porządnego. Kogo ? Was. Czytających. Tą garstkę ludzi, którym ufam najbardziej. Za
Mam ostateczny dowód na to, że miałem rację. Zdziwiony? Zaskoczony? Już nie. Przechodzimy w tryb ’ znam Cię i pamiętam