Bo krzesła mogą być białe.

No właśnie. Krzesła mogą być białe, FF czysty. Wniosek jest bardzo prosty.

Nie potrafię kurna sprzątać. Tzn potrafię, ale jak się okazuje typowo po męsku.

To chyba oznacza, że trzeba nad sobą popracować. 🙂

 

Kiedyś myślałem, że porozumiewanie się bez pomocy słów jest niemożliwe.
Dziś wiem, że to bajka.  Wystarczy druga osoba „nadająca na tych samych falach” a wtedy zaczyna dziać się magia.
Nie potrzeba słów, nie ma słów, którymi byłbym w stanie to opisać. To coś tak niesamowitego, że na prawdę nie umiem znaleźć na to słów.

 

Spokojnie mogę powiedzieć, że to była najlepsza majówka w moim życiu.
Ilość obrazów, wspomnień, zapachów w mojej głowie jest ogromna. Przeogromna.
W każdej chwili mogę zamknąć oczy i wrócić do tego. Przywołać najświeższe wspomnienia, automatycznie wywołujące uśmiech.

 

Cholernie mi tego brakowało. Nie wiedziałem, że aż tak bardzo.

Dziękuję, po prostu dziękuję.

 

Chcę więcej. Więcej czasu, więcej doznań. Więcej Synstezji. Bo wiem, że to zadziałało.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.