Tajemnica.

Wczorajszy dzień, jednak nie skończył się tak jak zwykle czyli zaśnięciem. Stało się coś.
Moja kochana, trafiła do szpitala. Jej mama do mnie zadzwoniła, z prośbą o pomoc w dostaniu się do miasta.
W tej sytuacji każda moja komórka myślała i chciała tylko jednego- dostać się tam jak najszybciej.
Byłem na prawdę zdenerwowany. Jednak, kiedy wszedłem na salę, gdzie leżała, poczułem się niesamowicie silny. Wiedziałem, że powinienem tam być, że to moje miejsce. Właściwe miejsce. To wszystko co się wydarzyło miało swoje miejsce i chyba tak miało być.

Teraz natomiast, jest jakaś tajemnica. Tajemnica, której nie znam. I ni cholery nie mogę się domyśleć nawet o co chodzi. Eh no ok. Wiem, muszę poczekać. I poczekam. Tajemnicą też jest co Ona zmieniła w swoim wyglądzie. Co prawda wydawało mi się, że włosy są krótsze, ale były spięte więc pewnie się pomyliłem.

A więc czekam.

Kocham Cię. Tak bardzo bardzo mocno. Kocham

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.