Dostałem ich wiele. Ale te ostatnie są wręcz nie do ogarnięcia. Te znaki, te „Wskazówki” są za trudne. I Ty dobrze o tym wiesz. To Ty postawiłeś te „Znaki” na mojej drodze. Warunki. Zadania. Można to nazwać na wiele sposobów. Pewnie wiesz co czuję. Wiesz co myślę. Skomplikowałeś to wszystko. Zagmatwałeś jeszcze bardziej. Zgubiłem się. Dałeś niejasną wskazówkę, a ja mam to wykorzystać.
Nic więcej nie powiem. Będę cierpliwie czekać.