Nocny (kosz)marek.

Przekopałem swoje stare notatki i zakładki w przeglądarce [ od bardzo dawna jedynej słusznej, która pamięta za mnie ustawienia, wtyczki historie itd co jest bardzo wygodne ale i może o mnie wiele powiedzieć niepowołanym ] i znalazłem kilka 'kwiatków’.  Linki do blogów, na których nie byłem lata świetlne, moje bzdurne spisy przemyśleń[ wieczna rozkmina albo narzekanie ], spisy postanowień i tym podobne 'ciekawostki’.
Jestem pod wrażeniem, jak WIELE się zmieniło. Jak wiecie, słynę z tego, że nie lubię dużych zmian, co czasami odszczekuję [ szczególnie na tym blogu to widać ], nie mniej jednak działo się tyle, że w życiu bym siebie o to nie podejrzewał. Szkoda, że wśród tych moich zapisków itd, nie zachował się jeden, bardzo ważny dla mnie plik. Został skasowany z dysku, podczas wizyty komputera w serwisie. Pewnie, mógłbym go spróbować odzyskać, ale nie po takim czasie. Na bank został parę razy nadpisany co powoduje, że szanse jego odzyskania są równe zeru, w moich domowych warunkach.
Może tak miało być ? Nie ma co żyć tym bo było ale jest co wspominać i jest też co żałować.

Tak miało być. Ale w sumie, fajnie, że to znalazłem. Taka odmiana.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.