Chyba każdy z nas ma jakąś piosenkę, utwór który szczególnie lubi. Ja także mam kilka, czy kilkanaście takich utworów. Ale jeden jest dla mnie szczególny. Nie pamiętam czy już kiedyś go wrzucałem/podlinkowałem czy nie, a jeśli tak to robię to po raz kolejny. Po ciężkim dniu, dla rozluźnienia…
Uwielbiam ciarki biegnące po moim karku za każdym razem kiedy to słyszę.
Szanowni czytacze, oto moja słabość i siła zarazem.
Arrival to Earth.