To nie fair/Wracam do Metra.

Jestem zmęczony, serio. To bardzo nie fair co się stało. Mam dość tego wszystkiego.
Potrzebuję odpoczynku i to konkretnego. Ten tydzień mało nie przyprawił mnie o zawał.
Serio, bardzo źle to wszystko zniosłem- nawet jeśli za bardzo tego nie było po mnie widać.
Osiągnąłem mistrzostwo w zachowaniu kamiennej twarzy na zewnątrz. Trochę gorzej jest później.

W pracy zmiany, kierownik poleciał. Wszyscy chcemy, żeby nowym kierownikiem została Kasia.

Jutro wolne. Zamierzam ten dzień poświęcić na odpoczynek, chillout. Wyłączenie się.

I jeszcze coś. Wracam do Metra. Za 3 dni premiera książki, po 10 kupię w oprawie miękkiej.
Zatracę się w tym świecie, ponownie wciągną mnie tunele, pochłonie historia Artema.
Potrzebuję takiej odskoczni, możliwości „połknięcia” książki w ciągu jednego- 2 dni.

I tak będzie.

1 thought on “To nie fair/Wracam do Metra.”

  1. msama says:

    „Połknięcie” książki. Rozmarzyłam się. Mam już cały parapet czekających na przeczytanie nowych książek. Wciąż brak czasu na czytanie. I brak czasu na skręcenie drugiego regału bo na pierwszym brak już miejsca. No dobra – w tym wypadku może też i trochę strach o brak umiejętności.
    Kamienna twarz czasami jest zbawieniem. A czasami jest przekleństwem…

    ( A ja tutaj zaglądam jak zwykle w czwartek. 😉 )

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.