Po wczorajszym, raczej kiepskim dniu myślałem, że dzisiejszy też taki będzie.
Mam zdecydowanie za dużo ostatnio do powiedzenia. Muszę mniej mówić. Mniej myśleć.
Ale jak to zrobić kiedy los co krok mnie zaskakuje?
Ok, teraz jest przeplataniec. Raz źle, raz zaskakująco dobrze.
Mam jeszcze większą motywację do działań na następny sezon.
To rośnie z każdą nową rzeczą. Dziś dostałem zaskakującą moim zdaniem propozycję dołączenia do 'pionu decyzyjnego’ Sieci Obserwatorów Burz. Sam uważam, że nie zasłużyłem. To gigantyczne wyzwanie, którego się podejmuje.
Kolejna Wielka Rzecz.
Niech się dzieje tak dalej.