Tak, tym razem to ja wszystko psuje. Ja denerwuje, ja dobijam, ja marudzę i narzekam.
Dlaczego? Bo nie umiem zapanować nad pewnymi swoimi głupimi i egoistycznymi cechami…
Wszystko przez to ,że najlepiej gdyby wszystko szło wg tego jak sobie wymarzyłem. A tak się nie da… I cholera wiem o tym, a jednak zachowuje się podle. Ostatnio za często.
Jeśli tu zajrzysz, to wiedz, że mi przykro. Przepraszam cię kolejny raz. Wiem, że to ja nawalam, że to mi brakuje cierpliwości.
Przepraszam…