No cóż, takiego 'making of’ to jeszcze nie zrobiono. Czyli jak powstała historia życia jednego człowieka od urodzenia do śmierci. Wybierając tylko najzabawniejsze historie.
To by było ciekawe doświadczenie.
Póki co: Kolejny objaw wracania do normalności- Wkurzają mnie pary w parkach, na ulicach- ich gesty itp itd. Więc normalnieję. Jak dawniej szlag mnie trafia[owszem zazdroszczę]. Ale wiem przynajmniej na czym stoję.
A no i wraca mi zapal do niekonwencjonalnych zdjęć. Ha, tylko kto się zgodzi na moje pomysły ?:D