Zapatrzony/ Za obiektywem

Jestem chorobliwie wręcz zafascynowany aktem. Bardzo mi się podobają fotografie pokazujące piękno kobiecego ciała, w delikatny sposób, tak aby podkreślić to co najpiękniejsze. Poniżej jedno takie zdjęcie. Mam nadzieję, że kiedyś uda mi się takie zrobić[ ciekawe czy ktoś się zgodzi].
Dzisiejszy dzień natomiast to porażka. Wizyta na pogotowiu, strach, przerażenie i głupie myśli. Wiem tylko jedno. Tak nie może być.

Ps. Zdjęcie znalezione w google grafika.

1 thought on “Zapatrzony/ Za obiektywem”

  1. Ania says:

    „ktoś” na pewno się kiedyś zgodzi. Żeby nie było, że nie zaglądam – dziś nadrabiam zaległości [zalety mojej pracy ;p;p ] ;***

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.