Ten dzień- Poniedziałek 3 Stycznia 2011 roku zaliczam jako jeden z gorszych w życiu.
Grozi mi internat w mojej szkole- co zupełnie nie napawa mnie optymizmem. Po prostu NIE CHCĘ.
Teraz na temat. O PKP, a konkretniej spółce Przewozy Regionalne.
Otóż przewoźnik ten, leci sobie w przysłowiowe 'kulki’. Nie ma kasy na naprawę taboru, więc odwołuje pociąg, i na blisko 70 km trasie wprowadza zastępczą komunikację autobusową. Problem w tym ze do autobusu wchodzi dajmy na to 50 osób. A co z resztą?
Nie chcę nawet myśleć jak będzie dalej…
Ps.
Nie mogę sobie pozwolić na błędy. Nie. Koniec z tym.
Każdy ma prawo do błędów. Każdy.
Co do PKP- w Polsce wszystko jest inne niż gdziekolwiek. Z tymi pociągami będzie strasznie… Ale nie martw się, damy radę;***