W mojej głowie obudził się pewien głos. I nie dziś, a już jakiś czas temu.
'Odpuść sobie’- mówi. Czy ma rację? Nie wiem. No cóż, ja ostatnio ogólnie mało wiem.
Może faktycznie odpuścić sobie ? Tak po prostu stanąć całkiem z boku i patrzeć na to jak rozgrywają się kolejne wydarzenia, w których tym razem nie uczestniczę.
A co dziś ? Dziś było miło. Bardzo.
Niedługo raz jeszcze to samo.
I coś jeszcze. Bless tak mi humor poprawił, że normalnie nie mogę usiedzieć w miejscu. Czuję ekscytację. Tajemnicę. I … Podniecenie ?
Ah tajemnica.
Nie wiem jak to sie wszystko potoczy. Wiem, że mój umysł jest w miarę trzeźwy.