Zimno…

Jest 23.15 – nie śpię. Jest mi zimno bo siedzę na łóżku i pracuję- no powiedzmy, że pracuję.
Ostatnio w moim umyśle tyle się działo, że miałem problemy z odróżnieniem gdzie jest lewo a gdzie prawo. Teraz, kiedy mam w głowie względną ciszę i spokój [nie mówię, że całkowity spokój] to powinno być lepiej. A mi tak cicho. Spokojnie.
Ale nie, nie całkiem- no właśnie. Gdzieś tam na dnie zalęgła się jedna mała myśl. Taka malutka i niewinna. Jaka? Póki co nie powiem tylko dam jej krążyć w moich myślach. I albo będzie się rozrastać, albo będę musiał ją zniszczyć. Jedno z dwóch. Wóz, albo przewóz.

I need some sleep…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.