Gdzie jest moje miejsce? No cóż, wiedziałem, że kiedyś znów będę musiał sobie zadać to pytanie. Zadaję je dziś.
Wiec pytam. Gdzie jest moje miejsce? Gdzie powinienem być ? A no w miejscu w którym teraz stoję.
A gdzie ja stoję ? Z boku. Patrzę na to wszystko z boku i staram się nie czuć nic. Nie jest to wcale takie trudne. Idzie się tego nauczyć bardzo łatwo i bardzo szybko. I mimo, że czasami chce uciekać to stoję w miejscu i nie ruszam się stąd. Tak jest najlepiej. Dla mnie i dla innych – a jeśli się mylę to mnie poprawcie. Chociaż, pewnie się w tej kwestii nie mylę.
Ps. Was też tak strasznie wkurza ignorancja innych ? Bo mnie bardzo. A najbardziej, kiedy widzi się mnie jak się czegoś potrzebuje.