Dzień w miarę ok. Humor zmiennie. Ale raczej powyżej kreski. A teraz czuje się dziwnie. Bardzo dziwnie. Może to ten zegar w kuchni, który tak obserwowałem dziś przy obiedzie na mnie zareagował ??
Mówią, że czas leczy rany, nawet te najgłębsze. Nie mówią jednak ile to trwa.
Nic się nie zmieniło. Kocham Anię. Kocham wciąż coraz bardziej. Jej cudowny uśmiech, piękne oczy. Ją całą.
I niech ktoś mi powie, że zwariowałem. Niee. Ja po prostu kocham.
:*
Nowy cytat z piosenki:
„Wiele przejść trzeba prób,
Wiele razy upaść i wstać…”