Zmiany zmiany zmiany…

Tak tak… Po raz kolejny. Ale tym razem ja je zainicjowałem.  Zrezygnowałem z dotychczasowej pracy. Zdałem maturę [ yeah].  Zarejestrowałem się na kilku uczelniach z nadzieją na przyjęcie mnie na studia [moooże się uda].

Poza tym to jestem dziś hm. 'Zły’.
Nie wiem czemu się wściekam.  Od momentu kiery wróciłem do domu z garażu, gdzie wraz z tatą usiłowaliśmy zmusić moje auto żeby jeździło tak jak my chcemy a nie ono- jestem zły. Nie wiem dlaczego. Po prostu jestem zły.

Przeczytałem też na innym blogu kilka słów na mój temat[nie samego autora a  w komentarzach do wpisu.
W internecie tak łatwo kogoś zrównać z ziemią, do tego prawie anonimowo i bezkarnie. Eh.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.