Tak jak w tytule. Od bohatera do zera. Niee. Nie pomyliłem się.
Od kilku dni zbieram się, żeby coś tu napisać. Sytuacja staje się dla mnie trudna do zniesienia.
Na tyle, że potrzebuję wsparcia.
Nie dostałem się na studia na Politechnikę Poznańską. Trudno, zostaje jeszcze UZ.
Słowa. Kiedyś były wielkie, tak wielkie, że tworzyły piękny obraz.
Przyjaźń. Kolejna z WIELKICH. Szkoda, że ostatnio bardzo osłabła. W wielu aspektach.
Szczerość. Bardzo ją cenię. Może i najbardziej.
Ta Wielka Trójka buduje obraz.
A co jeśli obraz zaczyna się sypać? Co z tymi wszystkimi myślami?
Co z wątpliwościami, złością i jeszcze innymi emocjami?
Gdzie ja je mam podziać?
Pomaga Gitara, muzyka. I Ci, na których mogę polegać zawsze.