Szokujące doniesienia i mniej szokujące upadki.

Wpis będzie arcykrótki, ale treściwy mam nadzieję.
Po 1. Mamy zajebistą zimną zimę. Narzekałem, że jej nie ma- no to teraz jest. [ A śniegu to nie łaska ?]
Po 2. Mam absolutnie dość matematyki pod jakąkolwiek postacią.
Po 3. Jeśli coś pójdzie nie tak… to jakoś to przeboleję. Jest ostatnio trochę problemów [głównie finansowych] ale… no zobaczymy.

Ps. Jeśli ktoś jest w stanie mnie zaszokować, to niech spróbuje. Śmiało. Kontakt znacie.

1 thought on “Szokujące doniesienia i mniej szokujące upadki.”

  1. Paulina says:

    Wszak już to mówiłam, ale tutaj też powiem, bo w sumie czemu nie 🙂 Starasz się tak nad tym nie skupiać, nie denerwować- to dobrze. Na razie skoncentruj się na 'tu i teraz’, to w dużej mierze determinuje późniejsze efekty. I nie stresuj się zanadto bo chwile uczucia, że będzie źle to normalna rzecz, będzie ok, nic nie dzieje się bez powodu 🙂

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.