Retrospekcje.

Matko, ile ja bym czasem dał, żeby 'wyłączyć’ to cholerstwo. Staram się nad tym zapanować, ale to zwyczajnie trudne.

 

Jak to działa? Podam prosty przykład. Siedzisz sobie w jakimś miejscu i myślisz zupełnie o niczym.
Nie wiadomo jak i skąd w mózgu załączają ci się jakieś stare wspomnienia o których nie myślałeś nawet /
i przelatują jak film przed oczyma.

Oczywiście- jak się mocno skupie to potrafię to wyciąć, ale mija kilka chwil zanim się tego całkiem pozbędę na kij wie jak długi czas.

To frustrujące trochę. Kiedy mam 'względny spokój’ podświadomość odwala mi takie numery.

 

Generalnie, mam nadzieję, że to co się w okół mnie ostatnio dzieje,za jakiś czas nie będzie mi się nic czkało.

 

 

 

Tylko proszę Cie losie, bez kolejnych niemiłych niespodzianek.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.