… Poznań.
Mam masę wspomnień związanych z tym utworem. No i bardzo go lubię 😉
Kurczę, aż trudno zebrać myśli. Nie powinienem się uśmiechać, ale przypomniało mi się coś bardzo bardzo zabawnego.
A cóż takiego ? 'Krulicze Ószy’ 🙂
To dłuższa historia, ale owe 'ószy’ są związane ze zdjęciem mojej dawnej znajomej, która miała założone 'rusiofe ószka’.
Szkoda, że niektórzy tak się zmieniają, że wszystko co było wcześniej przestaje się liczyć.
P.S. Nie, ja nie lubię Poznania jako miasta. Ale ten kawałek jak najbardziej.
P.S 2.Całe szczęście, że od tamtych czasów zmieniłem się na tyle, że nie przywiązuję się do ludzi tak szybko.
I dobrze. Za dużo można stracić.