Decyzja.
Rozważam czasowe zawieszenie publikacji w tym miejscu. Mam wrażenie, że piszę za dużo. Muszę to jeszcze przemyśleć.
Absent.
Budzisz się o 6 rano. Czujesz zimno. Cholerne zimno. Ale dlaczego jest zimno, skoro jesteś owinięty kołdrą najszczelniej jak tylko
Angina.
Szlag by cię trafił angino. Też nie miałaś kiedy nadchodzić. Fuck you! Całe lata świetlne, nie było cię tu, ale
