Szlag by cię trafił angino. Też nie miałaś kiedy nadchodzić. Fuck you!
Całe lata świetlne, nie było cię tu, ale teraz nie. Trzeba było przyjść i rozwalić mi gardło.
Teraz nie dość, że nie mogę łykać bo to sprawia ból, to dodatkowo ekstra mam napuchnięte węzły chłonne. Po prostu świetnie.
No i tekst dnia, który mnie po prostu rozwalił, cytuję:
'Piotr, nie możesz tego przełożyć o tydzień ?’
Jak mam do cholery przełożyć o tydzień chorobowe ?! Jak miałbym niby przez ten tydzień pracować z bólem gardła, który za chwilę dorzuci mi jeszcze gorączkę ? [ogólnie złe samopoczucie już jest]
Wali mnie to, idę jutro do lekarza i bez l4 nie wychodzę. Trochę odpocznę do tego burdelu- będę miał czas w końcu zrobić kilka rzeczy na które nie miałem czasu. Tyle dobrego.
Życzcie mi zdrowia, bo zdecydowanie się przyda.