Shut Up!

Zamknij się, zamilcz. Wyłącz się.

Shut up !

 

Najlepiej jest zamęczyć(zmęczyć ?) umysł, co wyszło mi dziś doskonale. Jest niespełna 17 ( tak, piszę w pracy- potem pewnie będę uzupełniał) a ja ziewam jakby była 2 czy 3 w nocy. Wypiłem kawę, ale dalej ziewam. A mam, na prawdę mam co robić. Chyba, że po prostu to znów 'ten’ czas, kiedy mogę spać po 10 godzin a i tak będę wiecznie zmęczony.

 

Ciekaw jestem, co zrobili by ludzie, gdyby mieli bezpośredni dostęp do moich myśli. Część na pewno nie była by zadowolona, inna część może była by zniesmaczona, a jeszcze inna dowiedziała by się czegoś czego nie powinna wiedzieć. Same złe rzeczy. Dlatego tak bardzo staram się izolować wszystko to co mnie gnębi, trapi itd. To mi daje możliwość ochrony nie tylko siebie, ale i innych. Kontrolowania moich emocji. Chyba, że już na prawdę nie daję rady i się poddaję.

 

 

 

Podejmuję rzuconą rękawicę.

 

„Nothing is true, everything is permitted.”

 

Ps. Kolejny człowiek spośród moich znajomych – do odstrzału.

Mam dość kłamstwa. Na prawdę dość.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.