Mam chwilami dość tej izolacji moich myśli. Na prawdę ciężko to tak w sobie trzymać. Ja pierdziele. Dziś, to odkąd wstałem, mam ochotę drzeć się i to z tym jednym przesłaniem. Mam chyba gorszy dzień dziś.
Całe szczęście, że mam jeszcze jak odreagować. Piszę piosenkę. Taką małą. Moją własną.
Smutno mi jakoś tak…
Chcę się przytulić. Z resztą nie tylko.
Boże co ja tu piszę. Dość.
Więcej nie powiem.
„Są takie myśli, do których klucze, odnaleźć musisz… „