Zdjęcie moich marzeń.

Dziś kategoria 'Okiem Fotografa’ zostaje użyta tak jak jej należy używać. W końcu !

Tak dawno nie pisałem o fotografii, że aż mi głupio. Do dziś.

Nie często zdarza mi się mieć jakiś fajny [moim zdaniem] pomysł na fotę. Tym razem to przyszło 'znikąd’.

Lata świetlne minęły odkąd ostatnio miałem okazję robić tzw przeze mnie świadome zdjęcia. Ustawione. Wymuskane. Zero Photoshopa. Tylko aparat, statyw, światło i scena przed obiektywem.

Dajcie mi lustrzankę a pokażę Wam co za pomysł wpadł mi do głowy. Na prawdę, mogę go w tej chwili nazwać zdjęciem swoich marzeń.

Nie wiem czy opiszę to dokładnie tak jak to sobie wyobrażam. Nie odda to całości mojej wizji.

Nie mam pewności czy zdjęcie lepiej wyglądało by w kolorze czy czarno-bieli, dlatego tę kwestię pomijam.

[ Jeszcze jedno- pomysł ten zawiera elementy, które spodobały mi się w ciągu ostatniego czasu w czasie różnych rozmów ze znajomymi i przyjaciółmi.  A dziś się wyklarował. Ot tak, jak pstryknięcie palcami.]

 

Mgła. Albo gęsty dym z wytwornicy.  Nisko świecące słońce o poranku, łąka. Rosa. Lekkie porywy wiatru. Lato. To musiało by być lato.

Wyobrażam sobie jak to nisko świecące światło przebija się przez mgłę/dym.

Postać, konkretniej- kobieta widoczna na pierwszym planie, otulona jasnym materiałem, który będzie 'grał’ ze światłem i mgłą. Materiałem, który będzie falował na wietrze. Nie widać jej twarzy. Ma głowę lekko pochyloną w lewą stronę. Jest bosa.  Sprawia wrażenie lekkości, jest tajemnicza. Nic o niej nie wiadomo.

Mógłbym tak pisać i pisać… nie. To trzeba po prostu pokazać. Jeśli tylko będę miał czym i z kim, to zrealizuję ten pomysł.

 

Marzenia są od tego, by je spełniać.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.