FUTU.RE

Dziś bez kategorii, bo nie potrafię się zdecydować, która była by odpowiednia.

Dostałem dziś książkę. Miałem jej nie czytać, miałem zaczekać do weekendu. Nic z tego. Najpierw pierwszy rozdział, potem drugi, trzeci…

Wylądowałem prawie w połowie. Książka jest ciekawie pisana, ale jest zupełnie inna niż obie części powieści Metro. Jest brutalniejsza, pisana ostrzejszym językiem. Wydaje mi się, że nawet bardziej bezpośrednim. Nie powiem, że czyta się ją łatwo, ale też nie przesadnie trudno. Wiem jedno. Wciąga jak cholera. Objawił się dziś klasyczny 'jeszcze jeden rozdział’. No i zamiast intensywnie pracować, intensywnie czytałem 😀

 

Druga sprawa. JA CHCĘ BURZITSU. Takie, za którym zapakujemy się do burzowozu i pognamy za nim.
Chcę poczuć te ciarki przelatujące mi przez całe ciało, zaczynające się gdzieś na czubku głowy a kończące w stopach.
Brakuje mi zapachu deszczu, dźwięku grzmotów, adrenaliny, decyzji, spierania się z Robertem.
To nic, że jeszcze nie wszystko mamy przetestowane i sprawdzone.
Czekam, na prawdę czekam.

View post on imgur.com

PS. Pożyczyłem sobie to zdjęcie, bo cholernie podoba mi się ta czerwień nieba, te piękne chmury. W ogóle ta scena.
Natura potrafi tworzyć wspaniałe obrazki, a to jeden z nich. 🙂
Ja już chcę zacząć sezon 2015 !

 

Czekoladki ? :>

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.