Rozkoszny deszcz ?

Dobija mnie ta pogoda… Znów. Na prawdę przestaję lubić deszcz.
Jak pada, czepia się mnie myślenie, czepiają się „złe” myśli. W ogóle, jestem nie swój.

Beznadziejnie się czuję. Szaro, smutno i Bóg wie jeszcze jak.

Jak to jest, że czasami życie zaskakuje nas w taki sposób, że nie wiemy jak się zachować ?
No, tak. I kto to mówi ;].

Jest prawie 1. Na obecną chwilę to tyle moich przemyśleń.

Jest prawie 6.
Kolejne przemyślenia dojrzały we mnie chyba.
Po 1. Mam zrytą czachę.
Po 2. Owa czacha mnie boli.
Po 3. Jest jakby trudniej.

Boże, czemu to nigdy nie jest takie proste?
Mam na myśli życie i wszystkie obowiązki, prawa i przywileje z nim związane.

Może, faktycznie tyle ile mam to maks jaki może dać mi życie ?
Nie. To pytanie bez odpowiedzi.

Chyba nic więcej nie dopiszę.

1 thought on “Rozkoszny deszcz ?”

  1. Ania says:

    Każdy zawsze wie, jak się zachować. Nie zawsze jednak wie, czy to odpowiednie 😉

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.