Jestem Władcą Czasu. Jakkolwiek absurdalnie to nie brzmi.
Niee, nie mam swojej TARDIS, nie posiadam Śrubokrętu Sonicznego.
Zamrażam chwilę.
Władam czasem.
Mogę zadecydować o utrwaleniu jakiejś chwili tylko po to, żeby potem się jej szybko pozbyć. Mogę wywołać uśmiech i łzy, przywołać wspomnienia, zbudować mosty, zniszczyć drogi. Mogę dużo więcej, a to wszystko tylko i wyłącznie dzięki Władzy nad czasem.
Mogę też panować nad przestrzenią. Powodować że jest jej więcej lub mniej. Materializować ją i niszczyć.
Z połączenia tych dwóch, całkiem niezwykłych mocy powstają fragmenty czasu, zamrożone, lecz nie ukryte.


Jestem Władcą Czasu. Jestem Łowcą Burz.
Czekam.
Jestem gotów.