Deszcz

Co za pogoda. Nie dość, że szaro i ponuro to jeszcze dołująco, zimno i nieprzyjemnie. Ani nigdzie się ruszyć, ani nic.

Ten tydzień będzie znów ciężki. Podwójnie. Nie chcę jeszcze o tym myśleć. Nie dziś.
Siedzę prawie cały dzień w domu. Nie dość, że wcześnie jak na mnie wstałem, to i jeszcze posprzątałem. Wg mojej mamy natomiast nie robię nic, tylko siedzę przy kompie. Ta jasne. Jestem bezużyteczny. Tak się czuję.
No bo co ja mogę hm? No tak zaraz posypią się głosy, że jestem dobry itd. Owszem, jak ktoś na to zasługuje to jestem dobry. Problem polega jednak na tym, że w większości ja coś daje od siebie a nie dostaję nic. I tak całe życie. Jeśli tak ma być już cały czas to ja dziękuję.

Miałem dziś też dziwny sen. Pamiętam tylko krew. O dziwo, nie znaczy to nic aż tak złego jak przypuszczałem. Senniki podają różnie. Jedne, że widzieć krew to martwić się o kogoś bliskiego- i tak w istocie jest. Inne podają natomiast, że widzieć krew płynącą to czekają nas jakieś dobre wiadomości.
Nie raz przekonałem się, że znaczenie snów się sprawdza. I dziwi mnie nieco to, że teraz to może [choć nie musi] być coś pozytywnego. Może jakiś zwrot w końcu? No to się okaże ;]

No cóż. W sumie to i tak przerąbane i tak.
Ktoś mi kiedyś powiedział, że gdyby człowiek wiedział co go czeka za chwilę to życie w końcu stało by się tak nudne, że odechciało by się wszystkiego.

A więc co mi zostaję ? Hm wniosek jest aż za łatwy.
Albo nie myśleć o tym co będzie i nie próbować nawet się domyślać bo to bywa zgubne, albo dysponować takimi informacjami, które pozwolą na swobodne planowanie dalszych poczynań.

Jeszcze coś. Kocham Cię. Wiem, że wiesz ale… no nie ważne. Po prostu Cię Kocham.

Edit: 21.10
Przepytuję Anie z historii.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.