Obudzić się.

Ostatnie kilka dni nie było najlepszych. Coś znów się psuje. Humoru brak. Ochoty na rozmowę też jakby mniej. Zniosę to wszystko. Będę przy Tobie, tak długo jak tego zechcesz. Ja chciałbym już zawsze być. Rozmawialiśmy o nas. O tym, dlaczego jest jak jest. Mówisz, że to twoja wina. Eh. Dobrze, że wróciłaś na parkiet. Kochasz taniec. Wiem. Mam nadzieję, że to niczego nie zmieni wiesz? Że to, że będziesz miała mniej czasu nie doprowadzi do kolejnych problemów. Mówisz, że kochasz i że chcesz żebyśmy byli razem. Cieszę się, bo ja też tego chcę. Myślałem jednak, że będzie już dobrze. Lepiej, po tym jak znalazłaś się w szpitalu. Jeśli ma być tak jak jest teraz to to przetrwam. Dla Ciebie zrobię wszystko. Martwię się o Ciebie. Bo tak bardzo chcę, żeby na Twojej pięknej twarzy gościł uśmiech, nawet jak jesteś zmęczona. Zrobię wszystko, żeby poprawić chociaż trochę ten twój nastrój.

Przepraszam za to, że czasami się złoszczę. Nie jest to łatwe. Ale warto. Jesteś warta wszystkie skarby świata.

Jesteś moim największym skarbem, i moją największą tajemnicą.
I co ważne- cały czas bez zmian najlepszą przyjaciółką.
No tak. Przyjaźń. Chciałbym ją trochę podreperować. Bo na tym opiera się reszta.

Jeśli coś tu jest nie tak, to mi powiedz. Bądź szczera do bólu. Bądź szczera tak jak zawsze.
I proszę, daj sobie pomóc. Razem możemy wszystko.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.