Nie nie, ja nie stosuje ecstasy, i tym podobnych środków odurzających. Chociaż czasami czuję się jak w ekstazie. Dlaczego ? Nie wiem. To takie strzały dobrego humoru, po których przychodzi dołek. Nie rozumiem tego i nawet nie będę próbował zrozumieć. Tak ma być. Pisałem dziś próbną maturę z matmy. Chyba nie będzie za wesoło…
Z innej beczki.
Nie jest najgorzej. Chwilami jest mi na prawdę smutno, ale przecież życie toczy się dalej. Losu nie zmienię.
Chciałbym chyba tylko jednego. Być w oczach innych tym kim jestem na prawdę. I chyba być kochanym.
Tyle.