Żyję sobie teraz w internacie, przy szkole w której się uczę. Nie jest źle- póki co. Ogólnie rzecz biorąc daje sobie jakoś rade.
Gorzej trochę z moimi myślami, ale i na to już znalazłem sposób. IZOLACJA. No może i nie zawsze to skuteczne, ale przynajmniej nie jest źle. Tylko jedno nie daje mi spokoju. Co ma sens, a co go nie ma. Będę mógł odpowiedzieć na to pytanie za jakiś czas.
Jakiś bliżej nie określony czas.