Nocka?

No cóż jest już po północy, za trochę ponad 7 godzin matura próbna z matematyki. Dzień, który mija był zmienny. Raz zły, raz gorszy. Miał on co prawda kilka pozytywnych aspektów, ale jednak nie jest dobrze.

Nie wiem kompletnie co mam ze sobą zrobić. Czuję się jak obcy, ktoś kto tu nie pasuje[nie mam na myśli miejsca gdzie aktualnie przebywam] tylko sytuację w moim życiu.
Jest mi chyba jednak trochę pod górkę. Ale tylko trochę.
Życie…

Pomogła mi dziś rozmowa z pewną osobą.
Wiem, że tu zaglądasz i wiem, że będziesz wiedziała tajemnicza osobo, że chodzi o Ciebie.
Dziękuję- i pamiętaj, że możesz na mnie liczyć.

Wnioski z tego dnia:
Nie wiem co robić i jak robić.
Nie wiem gdzie jestem i jak mam iść.
Tracę wiarę we własne poczucie celu i dążenia do tego celu.
Tyle.

1 thought on “Nocka?”

  1. Ania says:

    Wczorajszy dzień trochę chyba zepsułam, co nie? Wiesz…każdy próbuje, każdy popełnia błędy. Popełniłam kolejny chyba. Nawet nie wiem zresztą. Musiałabym to ogarnąć. Próbuję coś zmienić, wiesz? Ten wczorajszy dzień miał mi udowodnić, że źle robię. I coś poszło inaczej. Sam wiesz. Było po prostu dobrze. Wiem, że nie pochwalasz tego, ale…każdy ma prawo próbować. Uczę się na błędach, nie wiem czy to też jest błąd. Spróbuj mnie zrozumieć, wiem że na ogół masz rację ale czasem chcę po swojemu.
    Nie pasujesz? Dlaczego? W moim odczuciu, w moim życiu zawsze pasowałeś. I będziesz. Tak ma być i tyle. Kochany…głowa do góry. Proszę, przecież nie lubimy jak któreś jest smutne, prawda?
    Rozpisałam się sporo [jak zawsze- ciężko pracuję ;d]. Pogadamy później, lecę na warsztaty. Kurde…smutno mi jak Tobie też jest no… Uśmiechnij się dla mnie. Proszę ;*

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.