Hmm. Potrafię zapanować nad sobą. Potrafię stłumić negatywne odczucia. Potrafię ukrywać uczucia. Ale za cholerę nie idzie mi opanowanie się, jeśli idzie o Wiktora- gościa, który tańczy z Anią i do tego podejrzewam, że coś do niej czuje. Owszem, zna się na tańcu i wie co mówi, ale niech to robi w granicach znajomości. Aniu, jeśli to czytasz, przepraszam. Tak bardzo Cię Kocham, że nie umiem tego jednego odruchu opanować. Staram się, ale czasami mi nie wychodzi po prostu. Jestem tylko człowiekiem. I sobą przede wszystkim. Kocham Cię :*
To tylko Wiktor ;))
Nie zagraża Twojej pozycji, bo nie jest nawet w o.o1 % tak wspaniały ;*