Buszują pająki/ Babie lato. Słów kilka o studiowaniu.

Noo można śmiało powiedzieć, że buszują tu pająki, wiją sieci- innymi słowy mają się doskonale. Tak dawno tu nie zaglądałem.
Nie mówię już o zmianach jakie zaszły. Kolejny obrót o  360 stopni. Albo i lepiej.

Studiuje. Tia. Zastanawiam się czy ja na pewno jestem na informatyce. Matma mnie PRZERAŻA. Jest dosłownie wszędzie, gdzie się tylko może tam się wciśnie.

Poza tym zmęczenie umysłowe. Nie pamiętam, żebym do tej pory w życiu miał sytuację taką, że nie rozumiem co się do mnie mówi. Tak najczęściej jest we wtorek na ostatnich zajęciach przed pójściem do domu.

Ogólnie Poniedziałek i Wtorek są straszne.

Mieszkanie? Hm mam swoje 4 ściany (fioletowe co prawda), ale nie narzekam. Rano się tylko bardzo nie chce wstawać eh.

Co ja sobie myślałem, że co? Pójdę na studia tak i nie będzie tam zapierdzielania? No właśnie nie do końca chyba w to wierzyłem.
A jednak chodzę spać późno, wcześnie wstaje co daje w piątek mega zmęczenie.
Ale dam radę. Muszę. No przecież się nie poddam.

Babie lato fruwało w powietrzu jeszcze kilkanaście dni temu, a dziś jest bardzo zimno. Bardzo.

Za parę godzin wrócę  do ZG. Znów będę zmagać się ze stresem, zmęczeniem, nauką po nocach.

Ale to nic. To moje dążenie do spełnienia marzenia.

Poza tym pewien rozdział został zamknięty. Wiem że będziesz to czytać- prędzej czy później.
Nie pisz o mnie na swoim fotoblogu, ani w opisach na gg. Nie używaj moich słów publicznie, które były skierowane do Ciebie.
Nie chciałbym się dowiedzieć od swoich znajomych, że wiedzą o tej sprawie.

(…)

Misiu,Kermitku, anonymuse_strager,Pati, Daro, Blessu.  – Przepraszam.

Chyba dość tego mojego przydługiego wywodu. Matma czeka, potem jazda do zg i znów matma. Ah.

Do kiedyś.

1 thought on “Buszują pająki/ Babie lato. Słów kilka o studiowaniu.”

  1. tancereczka says:

    Hmm… Studia. No tak- jest studiowanie i nauka, czyli dwie różne rzeczy. Bez nauki nic się nie osiągnie. Zmęczenie? Może teraz w końcu mnie zrozumiesz, czym jest zmęczenie w stopniu tak zaawansowanym, że wszystko dzieje się jakby obok. Że nic poza wyczerpaniem się nie liczy. Rozdział zamknięty? Otworzy się pewnie nowy, a jaki to już od Ciebie zależy.

    PS Mamy wolność słowa ;))

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.