Matma, matma, matma. Więcej matmy. Zwariować można. Nie mam czasu nawet posłuchać muzyki. Zgroza.
Jestem niewyspany. Mieliśmy 'gości’. Hm potem w nocy nie fajnie się obudzić i słyszeć ’ Ciszej bo obudzicie piotra’. No ja tak się składa nie spałem.
Poza tym… no schrzaniłem. Spieprzyłem. Nie potrafię nawet powiedzieć jak to pali. Poczucie winy. Nie pamiętam kiedy ostatnio tak było, ale no cóż. Noc sprzyja rozmyślaniom.
Taa.
Niedobrze mi na widok matmy, mdli mnie na samą myśl 'Analiza Matematyczna’. Masakra.
Chce mi się spać. I chyba się zdrzemnę z godzinę, a potem analiza.
Ps. W ciągu tego tygodnia potwierdziło się stwierdzenie 'kłamstwo ma krótkie nogi’. Gratuluję.
Zainteresowana osoba powinna wiedzieć o co chodzi. ;]
Ps.2 Nie chciałbym zawieść moich Rodziców, Dziadków, przyjaciół. Nie chcę jeszcze kończyć studiować. 3majcie kciuki. Poniedziałek- Dzień Sądu.
Studia to nie wszystko. Czasem to one pokazują nam, że nasze miejsce nie jest tam, gdzie wydawałoby się że być powinno. Czasem trzeba dokonać innego wyboru, z czegoś zrezygnować, czymś zaryzykować. Swoich dróg poszukuje się całe życie. Nic nie jest pewne, nic nie jest jasne ani niezawodne.
PS Nie spałeś? Czasem warto otworzyć się na coś nowego. Wbrew własnym zasadom. Nie za często, ale choć raz.