Masakrę czas zacząć!

No więc zaczynamy tzw. rzeźnię. Jutro combo w postaci zgroza na Analizie + zaliczenie z Fizyki, którego się potwornie boje.
Po drodze dziś zaliczenie z labo z Techniki Eksperymentu, więc na dobrą sprawę- muszę zaliczyć dziś to, bo inaczej będzie kaplica.

Poza tym kolejny dzień z rzędu, miałem dziwny/głupi sen. Tym razem winda, z której nie mogłem wysiąść, bo zatrzymywała się między piętrami. Jak w końcu zjechałem na parter [ cała sytuacja odbywała się w miejscu gdzie mieszkam] winda zjechała dużo niżej niż powinna[ nie wiem, jak to inaczej opisać] i prosiłem kogoś o pomoc w wyjściu. Niestety musiałem sobie dać radę sam. Pamiętam też jakąś potłuczoną szybę. No i właściwie to tyle.

3majcie kciuki- zaczynam właściwą walkę o przetrwanie tu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.