Myślałem ostatnio, że już gorzej psychicznie czuć się nie będę. No więc drogi losie, gratuluję, udało ci się osiągnąć poziom 'expert’.
Bez zbytniego rozpisywania się o co chodzi [ nie mam na to najmniejszej ochoty] stwierdzam, że mam dość. Dawno nie dostałem tak w kość jednego dnia.
Prawie z każdej strony cios. Zdrowie- Cios, Dom– Cios, Znajomi-Cios.
Pisząc ten krótki wpis, zastanawiam się jak to możliwe, że niektórzy przypominają sobie o mnie w najmniej oczekiwanym prze mnie momencie.
Kolejny dowcip- ironia losu ? Jeśli tak, to bardzo ale to bardzo ” Zabawny”.
Co czuję ? Mieszanka wściekłości, rozgoryczenia, strachu, winy, smutku, braku perspektywy i sensu w działaniu.