Odchodzi… 2012. Nadchodzi… nieznane.
A więc podsumowanie, kończącego się za godzinę roku. Zacznijmy od tego, że to był dla mnie bardzo trudny rok. Niezaliczenie
… patrzę na ten dziwny świat.
A więc podsumowanie, kończącego się za godzinę roku. Zacznijmy od tego, że to był dla mnie bardzo trudny rok. Niezaliczenie
Teoretycznie jest ok. Mam to czego chciałem od dość dawna. Względny spokój. Ale zastanawiam się, czy czasami nie jest to
Kończy się Rok Pański 2011. Rok ten był bardzo ciężki, pełen zakrętów, niewiadomych, pełen niepewności, oczekiwania, chwilami radości i łez.
Matma, matma, matma. Więcej matmy. Zwariować można. Nie mam czasu nawet posłuchać muzyki. Zgroza. Jestem niewyspany. Mieliśmy 'gości’. Hm potem
Czytaj dalej…Los cebula i Krokodyle łzy / Moralne salto v. 2.0