Little Strawberry Monster.
Dawno nic nie pisałem, trzeba to nadrobić. Zacznijmy standardowo od pracy. Teraz już mogę się przyznać, że składałem dokumenty do
… patrzę na ten dziwny świat.

Dawno nic nie pisałem, trzeba to nadrobić. Zacznijmy standardowo od pracy. Teraz już mogę się przyznać, że składałem dokumenty do
Jutro ważny dzień. Ważny z kilku powodów. Ważne wydarzenia, oczekiwanie. Czuję niepewność. Wielką, pożerającą mnie w tej chwili niepewność. Ostatnio
Boże, co za dzień. Od rana jakoś nie specjalnie byłem w humorze. Kilka porannych „spraw do załatwienia”, tylko utwierdziło mnie
Niedzielny wieczór. Jakiś czas temu dostałem pierwsze zdjęcia z wczorajszej sesji mojej i Roberta. Efekty są… Po prostu niesamowite. Strasznie