A tam gdzie leży prawda…
Cały dzień myślę nad tym wpisem. Narastająca frustracja, poczucie słuszności… tak. Po latach dojrzałem do tego, żeby wyrzucić z siebie
… patrzę na ten dziwny świat.

Cały dzień myślę nad tym wpisem. Narastająca frustracja, poczucie słuszności… tak. Po latach dojrzałem do tego, żeby wyrzucić z siebie
Dopadło mnie to. Znów. Walczę ze wspomnieniami. Dodatkowo atakuje się muzyką, która je nasila. Dla utrwalenia efektu zwycięstwa. Możecie nazwać
A więc podsumowanie, kończącego się za godzinę roku. Zacznijmy od tego, że to był dla mnie bardzo trudny rok. Niezaliczenie
Zastanawiam się dziś nad kilkoma sprawami. Przelatywały mi dziś przez umysł różne obrazki[ miewam tak od czasu do czasu] i