Szokujące doniesienia i mniej szokujące upadki.
Wpis będzie arcykrótki, ale treściwy mam nadzieję. Po 1. Mamy zajebistą zimną zimę. Narzekałem, że jej nie ma- no to
Czytaj dalej…Szokujące doniesienia i mniej szokujące upadki.
… patrzę na ten dziwny świat.

Wpis będzie arcykrótki, ale treściwy mam nadzieję. Po 1. Mamy zajebistą zimną zimę. Narzekałem, że jej nie ma- no to
Czytaj dalej…Szokujące doniesienia i mniej szokujące upadki.
Po wczorajszej nieudanej poprawce z analizy, która jak się okazało dziś rano nieudana jest/była tylko dla mnie i mojej współlokatorki.
Kończy się Rok Pański 2011. Rok ten był bardzo ciężki, pełen zakrętów, niewiadomych, pełen niepewności, oczekiwania, chwilami radości i łez.
No więc zaczynamy tzw. rzeźnię. Jutro combo w postaci zgroza na Analizie + zaliczenie z Fizyki, którego się potwornie boje.